Minął rok odkąd tutaj nie zaglądałam. Tak wiele się zmieniło w moim życiu. Cała masa upadków, jeszcze więcej powstań. Obecnie stoję na pewnym gruncie. Jest mi dobrze. Cholernie dobrze. Wszystko w końcu zaczęło się układać. Standardowo żałuję wielu rzeczy z zeszłego roku, ale niestety czasu nie cofnę. Mogę jedynie się postarać, aby nie popełniać tych samych błędów w obecnym jak i każdym następnym roku.
Jestem w ciąży. W końcu spełniło się to moje marzenie o założeniu własnej rodziny. I zrobię wszystko co w mojej mocy, aby ta malutka iskierka, która za parę miesięcy przyjdzie na świat miała wszystko, co jej do prawdziwego szczęścia i godnej egzystencji potrzebne. Chciałabym, żeby za 16-18 lat dziecko powiedziało mi, że jestem super matką i wiele je w życiu nauczyłam. Będę do tego dążyła :)
W minionym roku straciłam paru znajomych, kilku nowych zyskałam. Nauczyłam się nie nazywać nikogo poza moim mężem przyjacielem. Bo chyba nikt inny nie zasługuje na to tak, jak on. Kocham go.
Poczułam też obrzydzenie do jednej z moich koleżanek za czyn, którego się dopuściła... Ale nie będę opowiadała szczegółami. Niektórych ludzi nauczyłam się omijać szerokim łukiem, choć do niedawna byłam wręcz uzależniona od nich.
I chyba w tym roku staram się być milsza dla innych. Choć zastanawiam sie czy jest sens...
wypłakane 2012-01-25 o 18:42:37
...masz ulubioną książkę?
...ulubioną bajkę?
...film?
...coś, do czego lubisz wracać?
...przy czym czujesz się bezpiecznie?
Nadal mam masochistyczne zawieszenia umysłu. Momenty, w których umyślnie zadaję sobie ból napierdalając we wszystko co popadnie... Wsłuchiwanie się w kółko w jedną i tę samą, na dodatek cholernie dołującą piosenkę w niczym mi nie pomaga... Nowy rok przyniósł mi stratę dwóch niezwykle bliskich mi ludzi oraz kolejną sprawę w sądzie. I codzienne awantury z moją kierowniczką...
Po za tym jest całkiem... do dupy...
Dowiaduję się o kolejnych ciążach koleżanek, które nie chciały mieć dzieci... Super... Może jak też wbiję sobie do tego durnego łba, że nie chcę mieć dzieci to w końcu będę je miała...? Trzeba spróbować...
:/
Ludzie... pozwólcie czasami odpocząć mojemu umysłowi...! ;(
Tracę wenę do wszystkiego co dotychczas robiłam... Już nic nie cieszy tak jak kiedyś... Co chwilę słyszę, że coś jest złe, brzydkie... Za zielone, za czarne, za czerwone... Za ładne, za brzydkie, za głupie... Za mało kobiece, za mało męskie... Niezgodne z przepisami, nietolerowane, niepoprawne... Chciałabym w końcu usłyszeć coś innego...
To... ja już pójdę... pójdę wtulić się w misia...
...żałosne...
...wiem...
wypłakane 2011-01-16 o 22:21:46
Czy pamiętasz tamte czasy
kiedy żyłeś tak jak ja?
Wielki bunt w naszych głowach
z irokezem szłeś przez świat!
Zawsze razem zjednoczeni
byłeś dla mnie niczym brat.
Wspólne walki na ulicach
zawsze razem ty i ja!
Nagle coś się pozmieniało,
już nie byłeś mi jak brat.
Ty poznałeś białą siłę
i swastyki głupi szlak.
Powiedz czemu to zrobiłeś?
powiedz czemu właśnie tak?
Teraz powiem jedno zdanie:
NIENAWIDZĘ CIEBIE JA!
Ty sprzedałeś swoją dumę,
Ty sprzedałeś siebie sam!
Jesteś dla mnie zwykłą szmatą
Nienawidzę Ciebie ja!
Powiedz czemu to zrobiłeś?
Powiedz czemu właśnie tak?
Teraz powiem jedno zdanie:
NIENAWIDZĘ CIEBIE JA!
wypłakane 2010-06-01 o 21:44:43
Nadal brnę przed siebie :) Kolejny tatuaż zrobiony. Jestem coraz szczęśliwsza z powodu sprawności mojej ręki.
Ogólnie w życiu prywatnym również dobrze się układa. Z mężem jak najlepiej :)
Szaman... Mój podopieczny... Równie szczęśliwy co ja. Teraz chodzimy na coraz dłuższe spacery :) Biegamy i tarzamy się razem na trawie. Cieszymy się tą pieprzoną wolnością!
Agatko, odezwij się do mnie na gg. Niestety ja straciłam większość numerów. Albo zostaw namiar do siebie to ja się odezwę. Całuję. Aga
wypłakane 2010-05-08 o 16:38:32